piątek, 22 czerwca 2012

O 10 wróciliśmy wszyscy z biwaku, a ja oczywiście poszłam od razu do łóżka porządnie się wyspać;D
Była zawalista zabawa mieliśmy ognisko, dyskotekę a o 5 nad ranem jeszcze udało nam się przestraszyć chłopaków ( prawie popłakali się niektórzy ze strachu ;) no i oczywiści nikt nie zmrużył oka przez całą noc.
Oczywiście koleżanki robiły mnóstwo zdjęć i jutro mam zamiar iść do jednej  z nich żeby je zgrać ;p
Jutro dodam zdjęcia z biwaku ale jak
coś to macie tutaj na razie zdj
mojego dzisiejszego outfitu;)
Koszula House
pasek H&M
szorty House
buty Deichmann
bransoletka Meg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz