wtorek, 10 lipca 2012

Nie ma to jak odpoczywanie pół dnia w domu.
Wczoraj pojechałam z rodzicami, siostrą i Meg do Augustowa do Deichamana żeby popatrzeć sobie jakiś butów na lato. Ja osobiście poszukiwałam czegoś na koturnie, no i znalazłam;> potem pojechaliśmy do miejscowego kina na "Epokę lodowcową 4 Wędrówka kontynentów". Po seansie, podczas powrotu do domu zahaczyliśmy jeszcze o Kauflad i gdzieś około 22 wróciliśmy do domu:) Ja od razu poszłam pod prysznic i położyłam się spać (byłam strasznie zmęczona i niezbyt dobrze się czułam) ale teraz już mi lepiej i idę zaraz z mamą do nowo otwartej kawiarni wyposażonej i udekorowanej w stylu lat 60 ;)
Potem mam zamiar spotkać się jeszcze z moją przyjaciółką Eweliną, która wróciła dzisiaj z nad morza i (niestety)  jutro jedzie na tydzień do babci : /
Buty z Deichmanna
marka Graceland

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz